Ruch MeToo – z perspektywy mężczyzny

Ruch Ja też

O ile nie mieszkałeś pod kamieniem lub nie zagubiłeś się w cywilizacji przez ostatnie kilka lat, przynajmniej słyszałeś o ruchu Me Too i prawdopodobnie słyszałeś przynajmniej o niektórych skandalach, które zostały wydobyte na światło dzienne. Ale o co tak naprawdę chodzi w tym ruchu? Jakie są jego cele? A co to oznacza dla mężczyzn żyjących w dzisiejszym społeczeństwie? Czytaj dalej, aby lepiej zrozumieć, o co chodzi w Ruchu MeToo z męskiego punktu widzenia!

Czym jest ruch MeToo?

Ruch ten naprawdę mocno zakorzenił się w społeczeństwie w ciągu ostatnich kilku lat, ale początki ruchu trwają już od ponad dekady. #MeToo zyskało ostatnio na znaczeniu dzięki ujawnieniu a długi ciąg głośnych sprawców molestowania i wykorzystywania seksualnego, zaczynając od Billa Cosby'ego i kontynuując wiele innych wysoko postawionych i znanych nazwisk w komedii, sztuce, polityce, rozrywce i społeczeństwie. To ci znani sprawcy zdominowali nagłówki gazet. Ale ruch nie dotyczy głośnych sprawców przemocy i wzywania ich do działania, chociaż te przypadki dają wiarę i ważność leżącym u podstaw obawom ruchu.

The point is not to punish a handful of powerful men for the sake of making their lives difficult or in order to get some kind of vengeful thrill out of it all. Highlighting the abuses of the powerful is meant to illuminate the fact that those sorts of abuses are universal. Sexual harassment and abuse go on all over the place, and there is virtually no niche or area of life today that cannot be affected- politics, education, religion, entertainment, sports, and more. Wherever there is a power differential between a dominant male presence, such as in a news room, office space, or certain industry niches, the men can often use that dominating presence in order to harass, intimidate, and assault women.

„Teraz oczywiście nie wszystkie przestępstwa są takie same i nie wszystkie ofiary są takie same. Istnieje duża różnica między napaścią a obraźliwymi komentarzami… Kobiety wiedzą, że istnieją stopnie nadużyć. Są znawcami tematu. Wiedzą, że jest różnica między robieniem sugestywnych dowcipów o kutasach i machaniem do niej kutasem, a machaniem do niej kutasem i przytrzymywaniem, przytrzymywaniem i penetrowaniem, penetrowaniem i uderzaniem, i uderzaniem, a później zamrażaniem konto bankowe i grożąc, że ją zabije, jeśli komukolwiek powie — i faktycznie ją zabija, co zdarza się z grubsza trzy kobiety dziennie tutaj w USA. Kobiety są dość wrażliwe na te różnice. Rzadko potrzebują wyjaśnień, nawet od człowieka o najlepszych intencjach” (Wok).

Oczywiście nękanie i znęcanie się jest jak każde działanie lub zachowanie obserwowane w dzisiejszym społeczeństwie, ponieważ występuje w całym spektrum.

Nie ma jednego ustalonego przykładu tego, jak wygląda nadużycie dla Ruchu MeToo, ponieważ zależy to od sytuacji, zaangażowanej kobiety i mężczyzny oraz tego, co konkretnie zostało zrobione i powiedziane oraz konotacji, w jakiej zostało to zrobione. Nie chodzi o to, że wszystko na widmo jest takie samo, ale to wszystko to samo widmo. To tak, jakby powiedzieć, że ktoś, kto rabuje bank, jest przestępcą, jednocześnie nazywając przestępcą kogoś, kto popełnia morderstwo - istnieją różne stopnie działalności przestępczej i tak wielu uważa, że ruch Me Too również powinien być postrzegany. Ale co to oznacza dla mężczyzn? Jak dzisiejsi mężczyźni postrzegają ruch MeToo? Nic dziwnego, że można znaleźć mężczyzn, którzy stoją po obu stronach tego ruchu:

Widok z pierwszej ręki, na czym polega ruch Me Too

Niektórzy mężczyźni dostrzegają dziś korzyści płynące z ruchu MeToo i stają się sprzymierzeńcami kobiet, uznając walkę, przez którą przechodzą na co dzień, a także niedopuszczalne zachowanie mężczyzn. Nękanie przybiera wiele form i rodzajów, a jeśli chodzi o przypadki, w których mężczyźni nękają kobiety, jest to prawdopodobnie najbardziej widoczne, a także najbardziej lekceważone, w miejscu pracy. Każdy, kto pracował w sporcie i rozrywce, a nawet w jakiejkolwiek innej dziedzinie zdominowanej przez mężczyzn, zobaczy wiele sytuacji, w których kobiety muszą pracować jeszcze ciężej, aby zdobyć szacunek i akceptację. Są to miejsca, w których kobiety są automatycznie postrzegane jako gorsze od mężczyzn, a mężczyźni automatycznie czują się tak, jakby kontrolowali kobiety, które ośmielają się wejść na ich pole. Mężczyźni zbyt długo wykorzystywali swoją pozycję władzy, aby uniknąć złego zachowania. Mężczyźni, którzy uważają, że tego rodzaju zachowanie jest złe i stoją po stronie kobiet, stają się coraz bardziej głośni i zachęcają swoich męskich odpowiedników do myślenia o tym z innej perspektywy, jak zrobił to Kyle Means w eseju, który napisał dla strony internetowej Her View From Home:

„Nie mogę się powstrzymać przed wyobrażeniem sobie moich córek dorosły i na stanowiskach zawodowych. Czy staną w obliczu tego samego rodzaju nękania i kontroli tylko dlatego, że są pięknymi, silnymi kobietami? Co gorsza, czy kiedykolwiek będą musieli odeprzeć niepożądane fizyczne zaloty jakiegoś obrzydliwego studenta? Drżę na samą myśl. Przyprawia mnie o gęsią skórkę. Do wszystkich mężczyzn, wyobraź sobie swoje żony, córki, siostrzenice i bliskie przyjaciółki w swoim życiu. Jakiej przyszłości chcesz dla nich? Taki, w którym czują się nieswojo, niedoceniani, niezasłużeni i boją się? A może taki, w którym czują się zachęceni, bezpieczni, kochani, doceniani i wysoko cenieni?” (Środki Kyle'a).

Po drugiej stronie ruchu stoją mężczyźni, którzy nigdy nie zostali oskarżeni o molestowanie lub złe uczynki i którym nigdy nie przyszłoby do głowy wykorzystać kobiety, ale czują, że każdy niewinny gest lub żartobliwy komentarz może zostać źle zinterpretowany jako molestowanie. Ci ludzie boją się, że ruch #MeToo może utracić swój pierwotny cel, jakim było umożliwienie ofiarom dochodzenia sprawiedliwości za wyrządzone im krzywdy. Istnieje obawa, że zamiast tego ruch ten stanie się ruchem, który pozbawi praw obywatelskich wszystkich ludzi i będzie dążył do ich wyobcowania i wypędzenia. Już teraz widzimy, jak celebryci odrzucają innych celebrytów z powodu plotek, a nie faktów z bezstronnego śledztwa. Niektórzy mężczyźni boją się, że niewinne błędy popełnione podczas flirtu zostaną fałszywie zakwalifikowane jako napaść na tle seksualnym. Istnieje również obawa, że niechciane flirty i niewinne zaloty mogą zostać uznane za napaść jako sposób na odrzucenie niewinnego gestu mężczyzny. Anonimowy esej na stronie internetowej Taboo Life podkreśla obawy mężczyzn, którzy postrzegają ruch Me Too jako zagrożenie:

„Kobiety boją się gwałtu, a mężczyźni boją się oskarżenia o gwałt. Wierzę, że jesteśmy na właściwej ścieżce, w której eliminujemy skorumpowanych ludzi, ale musimy też chronić tych dobrych. Jestem za aresztowaniem, bezstronnym dochodzeniem i więzieniem mężczyzn, którzy dopuszczają się gwałtu i faktycznej napaści na tle seksualnym, ale nie poprę ruchu, który staje się hipokrytą, zachowując się jak mizogin, który niedawno zdał sobie sprawę, że ma władzę nad płcią przeciwną” (Życie tabu).

Gdzie pójdziemy stąd ze mną też

„Oto, czego mężczyźni nie rozumieją w ruchu #MeToo: nie chodzi o kobiety, chodzi o nas” Wade Davis, były gracz NFL z wykształcenia pedagog i działacz – powiedział na szczycie. Mówiąc „nas”, miał na myśli mężczyzn. Kobiety „obnażają się, aby nas obudzić, abyśmy mogli zrobić lepiej” – powiedział do tłumu uczestniczącego w panelu „Jak być męskim sojusznikiem”. Dwudniowa konferencja, która odbyła się na Brooklynie, koncentrowała się na płci i miejscu pracy. Mam dość ludzi, którzy mówią: „On jest dobrym facetem”” — powiedział Davis. „Nikogo nie obchodzi, czy jest dobrym facetem”.

Może z czasem zarówno mężczyźni, jak i kobiety spojrzą na ten smutny, ale obecny problem z tego samego punktu widzenia. Do tego czasu ruch MeToo z pewnością wywoła wiele dyskusji, co być może jest dokładnie tym, do czego zmierza Do!