Kwestie prawne w przypadkach międzybłoniaka

Jest dobrze ugruntowaną naukową zasadą, że azbest powoduje raka. Aby jednak wystąpić z roszczeniem o odszkodowanie finansowe, ofiara/powodowie muszą zrobić coś więcej niż przedstawienie dobrze ugruntowanych zasad naukowych. Muszą udowodnić, że konkretny sprawca czynu niedozwolonego (niedbały aktor) był odpowiedzialny za to ujawnienie, a także muszą udowodnić, że ich roszczenie jest prawnie uznane.

Przeszkody na drodze do godziwej rekompensaty w takich przypadkach koncentrują się głównie wokół tych dwóch elementów, i tak właśnie jest Prawnicy z Nowego Jorku zajmujący się międzybłoniakiem skoncentrować swoje wysiłki.

 

Dostępne odszkodowanie

Pierwszą rzeczą, którą należy zrozumieć, jeśli chodzi o kwestie prawne w sprawach dotyczących azbestu, jest to, że chociaż może nie być garnka złota na końcu tęczy, dostępna jest znaczna rekompensata finansowa, która w większości przypadków wystarcza zarówno na sfinansowanie leczenia międzybłoniaka, niezależnie od rokowania i przynajmniej częściowo zastępują straty emocjonalne, takie jak ból i cierpienie.

Dziś fundusz powierniczy azbestu zawiera ponad $30 miliardów. Fundusz ten powstał w latach 80., kiedy w obliczu narastającej fali sporów sądowych wiele firm stosujących azbest ogłosiło upadłość. Sądy federalne przychyliły się do ich wniosków, jeśli zgodziły się odłożyć pieniądze na przyszłe ofiary. Na przestrzeni lat fundusz wypłacił już ponad $17 miliardów tysiącom ofiar.

Ale pieniądze nie będą trwać wiecznie, zwłaszcza że do tej pory zgłosił się tylko niewielki procent ofiar. Tak więc prawnicy funduszy powierniczych zawsze szukają sposobów na zmniejszenie odszkodowania lub odmowę odszkodowania w takich przypadkach.

 

Związek przyczynowy

Jak wspomniano wcześniej, związek między azbestem a rakiem jest niezaprzeczalny. Jednak głównie z powodu ciągłego braku funduszy na badania nad międzybłoniakiem przez dziesięciolecia, naukowcy nie są pewni, dlaczego azbest powoduje raka. Spekulują, że substancja ta w jakiś sposób wywołuje zmiany genetyczne na poziomie komórkowym. Więc w sprawy sądowe dotyczące międzybłoniaka, związek między chorobą ofiary a zachowaniem sprawcy jest często czasowy, tj, Velma Victim mieszkała obok firmy Azbest Inc., więc zaniedbanie firmy musiało spowodować u niej międzybłoniaka. Z prawnego punktu widzenia ta analiza nazywa się res ipsa loquitur („rzecz mówi sama za siebie”).

Jednak wielu przysięgłych lubi widzieć prostą linię między zachowaniem sprawcy czynu zabronionego a szkodą poniesioną przez ofiarę, aw wielu procesach sądowych dotyczących międzybłoniaka ta linia jest albo bardzo słaba, albo w ogóle jej nie ma.

Na szczęście dla ofiar sala sądowa to nie laboratorium naukowe. Jeśli ofiara jest prawnie uprawniona do odszkodowania zgodnie z teorią taką jak res ipsa loquitur, sędzia poinstruuje ławę przysięgłych, aby przeszła do następnego kroku. Tak więc najlepszą radą prawną w przypadkach międzybłoniaka jest nie rezygnacja z roszczenia odszkodowawczego, nawet jeśli związek przyczynowy nie jest tak silny, jak chciałby tego powód.

 

Ograniczenie działań

Niezależnie od przyczyny, ofiara/powodowie mają ograniczony czas na dochodzenie roszczeń odszkodowawczych ze względu na przedawnienie. Ponieważ międzybłoniak rozwija się tak długo (w większości przypadków od dwudziestu do pięćdziesięciu lat), zwykły trzyletni okres przedawnienia nie ma zastosowania, ponieważ ofiary nie mogą pozwać o chorobę, o której nie wiedzą, a takie roszczenie i tak nie byłoby prawnie rozpoznawalne.

Tak więc reguła odkrywania dotyczy. Ofiary wykazujące objawy międzybłoniaka osierdzia mają trzy lata na złożenie pozwu, gdy powinny były odkryć swoje obrażenia „poprzez zachowanie rozsądnej staranności”. Doktryna ta składa się z dwóch części:

  • Ofiara/powód musi cierpieć na chorobę związaną z azbestem; I
  • Poszkodowany/powód musiał powiązać chorobę z zachowaniem sprawcy.

Zazwyczaj prawnicy firm ubezpieczeniowych argumentują, że ofiara/powodowie muszą złożyć pozew nie później niż trzy lata po pojawieniu się objawów. Ale na tym etapie międzybłoniaka ofiara prawdopodobnie nie otrzymała oficjalnej diagnozy iz pewnością nie powiązała choroby z bezprawnym postępowaniem dziesiątki lat wcześniej.

 

Kwestie odpowiedzialności w procesach sądowych międzybłoniaka

Gdy ofiara/powód przedstawi zasadne roszczenie o odszkodowanie, sąd musi zdecydować, który podmiot ma wypłacić odszkodowanie.

Szczególnie w ekspozycja otoczenia spraw z udziałem osób postronnych często występuje więcej niż jeden sprawca czynu niedozwolonego, a biorąc pod uwagę niepewność co do związku przyczynowego, ofiara/powód może nie być w stanie ustalić z absolutną pewnością, który podmiot był odpowiedzialny za bezprawne ujawnienie.

Są dwa punkty. Po pierwsze, ofiara/powodowie nie muszą niczego ustalać z „absolutną pewnością”. Zamiast tego, szkody muszą być udowodnione przez przewagę dowodów, co oznacza, że jest bardziej prawdopodobne niż nie. Po drugie, Nowy Jork jest zmodyfikowanym stanem o solidarnej odpowiedzialności. Tak więc, jeśli odpowiedzialność sprawcy czynu zabronionego była większa niż 50 procent, sprawca czynu niedozwolonego jest odpowiedzialny za całość szkody.